Archiwa kategorii: Książki, prasa

List murzynka

Drogi biały kolego i koleżanko!

Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy się rodzę, jestem czarny.
Kiedy dorosnę, jestem czarny.
Kiedy praży mnie słonce, jestem czarny.
Kiedy jest mi zimno, jestem czarny.
Kiedy jestem przerażony, jestem czarny.
Kiedy jestem chory, jestem czarny.
Kiedy umieram, jestem czarny.

Ty biały kolego:

Kiedy się rodzisz, jesteś różowy.
Kiedy dorośniesz, jesteś biały.
Kiedy praży cię słonce, jesteś czerwony.
Kiedy jest ci zimno, jesteś fioletowy.
Kiedy jesteś przerażony, jesteś zielony.
Kiedy jesteś chory, jesteś żółty.
Kiedy umierasz, jesteś szary.
I ty, kurwa, masz czelność nazywać mnie kolorowym?

Prześlij ten list do swoich białych znajomych. Może następnym razem zastanowią się trochę.

Z wyrazami szacunku
Murzynek

Obłuda

Mamy to we krwi, mówić ludziom to co chcą usłyszeć. Jedni nazwą to kłamstwem, inni naginaniem prawdy, słyszałem również o określeniu „szminkowanie prawdy” – to takie męskie odniesienie, do kobiecych kłamstewek ;)

Dzisiaj odebrałem trzy nowe książki, zainspirowała mnie do ich zakupu pewna osoba. W trakcie rozmowy padło słowo „nadwrażliwość” i coś mi się wydaje, że niebawem pojawi się filozoficzna ‚produkcja’ ;) . Wracając do książek, po pracy jadąc metrem, wertowałem kartki jednej z nich „Szaleniec” autorstwa Khalil Gibran. Natrafiłem na krótka opowiastkę zatytułowaną „Lunatyczki”. Przedstawia ona matkę z córką, obie lunatykują. Jednej nocy, obie w sennym amoku, trafiają do ogrodu, tam wzajemnie obarczają się winami za… Matka, zarzuca córce, że zniszczyła jej młodość – chodzi o fakt poczęcia – i żałuje, że nie mogła zabić jej w dniu przyjścia na świat. Córka, wyrzuca matce nienawiść jaką czuje z jej strony, właśnie dlatego że jej pojawienie się zabrało matce życie, córka pragnie ujrzeć matkę martwą. Mija noc, zaczyna piać kogut, kobiety budzą się, matka pyta czule „To ty, kochanie?”, córka odpowiada: „Tak, najdroższa”…

Ironia życia. Trafna i dosadna, rzutująca cień na wszystkie jego płaszczyzny, od małżeństwa (co 3 małżeństwo rozwodzi się), przez pracę (uwielbiamy mówić szefowi, klientowi to co chce usłyszeć – grrr), do wiary (zabiję w imię Boga).

Ciężki przypadek to nasze współczesne społeczeństwo, psychologia/socjologia przez ostatnie 10 lat stała się bardzo rozbudowaną nauką – to dzięki nam :D. Jest nas coraz więcej, patrz tempo wzrostu.