Wiadomości w kategorii 'Technologia' ↓
3 marca, 2009 — Film, kino, reklama, Technologia
Jestem pod wrażeniem, poziom zastosowania efektów specjalnych w poniższym serialu zaskoczył mnie. Z drugiej strony współczesny aktor coraz częściej przemawia do ściany w blueboxie. Powstaje pytanie, kiedy aktor przestanie być potrzebny… za ile lat zostanie zastąpiony perfekcyjna symulacją komputerową – może kiedy uda się zbudować komputer kwantowy, którego moc będzie w stanie obrabiać sceny w trybie rzeczywistym :)
9 czerwca, 2008 — Technologia
Już mi się nie chce czytać tych wszystkich nagłówków i przypuszczeń co do tego jaki będzie następny iPhone. Za kilkanaście minut zacznie się impreza na której zostanie zaprezentowany nowy model. Większość dzienników publikuje zdjęcia które później określa mianem „fake”, sztuczne nabijanie sobie ‘klienteli’ ;) Jedno muszę przyznać spece z Apple to mistrze marketingu, potrafią sprzedawać i budować całą otoczkę wokół produktu.
Co do telefonu aktualny model, który w sumie użytkuje od ponad 9 miesięcy jest zarówno godny pochwał, ale i tyle samo krytyki dostanie.
iPhone ma jedną podstawową wadę, zrywa połączenia, a szczególnie kiedy zmieniają się BTS’y – czyli stacje bazowe gsm. To irytująca rzecz, jedziesz samochodem i ciach, koniec rozmowy. Telefon przynajmniej czuję się winny i sam oddzwania po zerwanym, z jego przyczyny, połączeniu. Drugim ogromnym minusem jest EDGE – czyli prędkość połączenia, trzecim minusem brak wbudowanej obsługi MMS’ów, czwartym i najgłupszym wg mnie jest ograniczenie bluetootha tylko do słuchawki. Idiotyzm, sprzętowo ten telefon obsługuje bluetootha 2.0, tylko sterowniki są zablokowane. Domyślam się tylko, że było to związane z polityką cenową w USA, abonament miał wliczony dostęp do internetu bez ograniczeń.
Teraz o plusach. Choć płaszczyzna jaką zajmuję nie jest najmniejsza, to jego grubość jest idealna. Wcześniej miałem Nokie, która gabarytowo była dużo mniejsza, jednak grubość była odczuwalną w kieszeni. iPhone po schowaniu w kieszeń, znika z naszej świadomości. Ekran, jego jakość jest wystarczająco zadowalająca moje oko. Pojemność: 8 GB w kieszeni, czy to na filmy czy to na muzykę. Wydaje mi się, że 90% sukcesu tego telefonu to właśnie oprogramowanie tworzone przez ludzi. Dodam że aby móc coś instalować należy mieć złamaną wersję telefonu – aktualnie robi się to jednym klikiem ziphone.org. Ilość oprogramowania rośnie logarytmicznie, niestety ma to minusy… ich jakość bywa okropna. Tak czy owak wielki pokłon dla twórców Installera (dodatku do instalacji/aktualizacji oprogramowania). Dobrą opcją jest Google Maps, z której już nie raz zdarzyło mi się skorzystać. Przeglądarka, która jest w miarę do zaakceptowania – brakuje obsługi flasha, choć tutaj chyba rozumiem producentów, moc obliczeniowa tego telefonu nie jest przystosowana do aktualnych wymogów działania Adobe Flash, a szczególnie do tego co robi 90% developerów w tej technologii. Podsumowując telefon jest wytrzymały, zaliczył mi już nie jeden upadek i choć ostatni zranił go mocno ;) – uszkodził się przycisk do regulacji głośności – wciąż działa bez problemu. Telefon napewno był innowacyjny i bardzo mocno wpłyną na trendy rynku.
iPhone to: telefon, odtwarzacz filmów i mp3, mini komputerek wraz z całą masą gadżetów wszelakiej maści. Choć czasami mnie denerwuje (głownie zrywaniem połączeń) jestem z niego zadowolony.
Czego oczekuje od nowej wersji: GPS (najlepiej z lokalnymi mapami), HSDPA, w pełni otwartego bluetootha, komercyjnego oprogramowania na wysokim poziomie (firmware 2 zapewni to), opcji telefonu jako przenośnej pamięci (działa ale trzeba mieć soft do tego), obsługi co najmniej Flash Lite, opcji podpięcia dowolnych słuchawek bez potrzeby jakiś bzdurnych przejściówek.
27 maja, 2008 — Po godzinach, Technologia
Nowe dziecko marki Volvo, która od dawien dawna stawiała na bezpieczeństwo swoich samochodów. XC60 został określony mianem City Safety, rozwijając „samochód który zatrzymuje się sam”. Zamontowany system pozwala automatycznie wyhamować i nie dopuścić do kolizji w ruchu miejskim jak i poza. Dodatkowo, samochód został wyposażony w alarmy ostrzegające przed kolizją:
System regulacji płynności jazdy (ACC) – pozwala zachować bezpieczną odległość od samochodu jadącego przed nami, korzystając z tempomatu.
System BLIS, czyli większa kontrola martwej strefy w lusterku bocznym, w momencie pojawienia się obiektu w martwym polu kierowca jest informowany diodą – system działa również w nocy.
System kontroli kierownicy (DAC) monitoruje jazdę kierowcy weryfikując odchylenia od pasu drogi którym się porusza, w przypadku kiedy zachowanie kierowcy może wykazywać jego dekoncentrację spowodowaną np. zasypianiem, uruchamiany jest alarm.
Na podobnych zasadach działa system ostrzegający przekraczanie pasów jezdni (LWD), kierowca przekraczając pas jezdni bez wcześniejszej sygnalizacji (np. kierunkowskazem) jest informowany o tym fakcie.
Szacunkowo, prezentowany model, może kosztować ok 120-150 tyś. złotych, wszystko jest oczywiście zależne od wyposażenia oraz silnika.
-
-
Model koncepcyjny
-
-
Model koncepcyjny
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
www.volvocars.com
13 maja, 2008 — Po godzinach, Technologia
Genialne będziemy mieli drzewa obsiane rowerami ;) Pomysł super, estetyka hmm może budzić wątpliwości. Ciekaw jestem czy spełniłoby swoją rolę, skoro nawet w biały dzień przy tłumie gapiów złodzieje potrafią skubnąć rower. Minusem rozwiązania jest czytnik linii papilarnych, ten system został już dawno temu złamany.


2 grudnia, 2007 — Po godzinach, Technologia
Nie jestem typem samotnika nie lubię siedzieć sam, potrzebuje ludzi aby móc oddychać. Dzisiejszy wieczór zapowiadał się bez towarzystwa, całe szczęście kolega Kuba którego poznałem przez mojego najlepszego przyjaciela miał również chęć wyskoczyć wieczorem na pogawędkę. Tak mój drogi czytelniku „na pogawędkę” nie na piwo czy zabawę, ponieważ od 6 dni jestem na antybiotykach i generalnie spędziłem ostatnie dwa tygodnie siedząc w domu – poza jednym wieczorem na który zostałem zaproszony ale nie udał się – z powodu jak nie zatok to później infekcji ucha, byłem bardzo spragniony wyjścia z domu.
Wylądowaliśmy w lokalu zwanym Browarnia (jak skończę leki na pewno tam wrócę maja własne piwo). Oboje lubimy wdawać się w filozoficzne dyskusje lub po prostu dzielić się wiedza i refleksjami tego co dzieje się wokół nas. Kuba z racji studiów zaczął mi opowiadać o sieciach neuronowych. Temat mi obcy jeżeli chodzi o detale, jednak jako programista stykałem się już z tą definicją. Wciąż nie do końca sobie wyobrażam jak wyglądają takie algorytmy, ale zainteresował mnie i postaram się bardziej zgłębić ten temat, gdyż spektrum jego zastosowania jest nieograniczone. Od dawna sztaby tęgich umysłów próbują stworzyć coś co umie widzieć analizować i rozumieć. Przykładem takiej aplikacji jest ALIPR (Automatic Linguistic Indexing of Pictures), oprogramowanie które na podstawie danych wejściowych – którymi są o-tagowane przez człowieka zdjęcia – potrafi nowe zdjęcie odpowiednio o-tagować analizując jego zwartość. Innym ciekawym projektem potrafiącym „analizować i rozumieć” jest Microsoft Photosynth, technologia która generuje na podstawie kolekcji zdjęć otoczenie jakie było fotografowane ilustrując jest w formie trójwymiarowej. Wideo z konferencji demonstracyjnej tej technologii.
Ponieważ sieci neuronowe są stosowane w analizach giełdowych szybko przeszliśmy w temat ekonomii oraz polityków (temat sztucznej inteligencji jest szeroki i na pewno jeszcze do niego wrócę), oboje zgadzamy się że Balcerowicz poprowadził naszą gospodarkę w stan stabilnego wzrostu (tak to nie zasługa PIS’u). Stabilizacja państwa przekłada się na jego atrakcyjność w oczach zagranicznych inwestorów, bo przecież państwo to nic innego jak duże przedsiębiorstwo, a nikt nie chce inwestować tam gdzie są wahania plus minus i nie można przewidzieć co będzie działo się za 5 lat. Wracając do Balcerowicza dyskusja toczyła sie na temat inflacji i metod jej zapobiegania, a dokładnie, niezależności Rady Polityki Pieniężnej, organu który ma możliwość wpływania na poziom inflacji. Jego decyzje były często poddawane publicznej krytyce Pan Lepper próbował zmienić niezależność RPP w 2003 twierdząc że doprowadza Polskę do bankructwa. Wspominam o Panu Lepperze ponieważ nie był jedynym politykiem! który próbował odebrać niezależność RPP, oczywistym jest że niektóre decyzje tego organu nie zawszę są wygodne politykom. Tak jak teraz podnoszenie stóp procentowych ma na celu wyhamowanie gospodarki której może grozić za jakiś czas inflacja i recesja. Pozwolę sobie zacytować jedno z przemówień Leppera z sierpnia 2003 roku:
„Panie ministrze finansów, panie premierze, jeżeli wydatki na działalność Rady Polityki Pieniężnej nie są wydatkami na sfinansowanie ˝organów władzy publicznej, organów kontroli państwowej i ochrony prawa, sądów i trybunałów, organów administracji rządowej˝, to czym są w świetle art. 227 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej? Jeśli panowie boją się zaliczyć działalność NBP do sektora finansów publicznych, to wychodzi na to, że Balcerowicz i spółka przejęli publiczne środki Narodowego Banku Polskiego i robią prywatny interes. Narodowy Bank Polski to instytucja państwowa. (Oklaski) Kto doprowadził do ruiny nasze przedsiębiorstwa? Czyż to tylko finanse publiczne, czy w ogóle finanse publiczne, a nie polityka Narodowego Banku Polskiego, który jest państwem w państwie na dzisiaj? I nie może tak być dłużej, nie może być mowy o tym, że bank jest niezależny. Oczywiście, odsyłam tych, którzy nie wierzą, aby przeczytali sobie statut centralnego banku Stanów Zjednoczonych, za co ten bank odpowiada. Bank Stanów Zjednoczonych odpowiada za gospodarkę państwa, za zatrudnienie, czytaj: skuteczną likwidację bezrobocia, oraz za realne stopy procentowe kredytów. I na dzisiaj, przy inflacji w Stanach Zjednoczonych rzędu 2,5%, stopy procentowe kredytów są rzędu 2%, a preferencyjne przygotowywane na 0%, bo w rachunku ciągnionym ekonomicznym ekonomiści Stanów Zjednoczonych dopatrzyli się tego i stwierdzili, że to przyniesie w konsekwencji zysk. To polityka Narodowego Banku Polskiego doprowadziła do ruiny polskie huty, które dzisiaj protestują, kopalnie, Fabrykę Wagon w Ostrowie Wielkopolskim, doprowadziła do ruiny dziesiątki zakładów pracy, polskie rolnictwo, zadłużyła wszystkie sektory naszego życia publicznego. (Oklaski)”
Całe szczęście że ten człowiek już zniknął z polityki, jego populistyczne teorie które opierają się na porównywaniu naszej gospodarki do USA w tym przemówieniu najlepiej zweryfikowała historia. USA przeżywa aktualnie poważną recesje na rynku nieruchomości, a jest to spowodowane nadmierną dostępnością kredytów hipotecznych. Czy i nas może spotkać to samo? Rok dwa lata temu ilość i dostępność kredytów w naszym kraju nabijała bankom rekordowe obroty. Kilka dni temu RPP podniosła stopy procentowe o 0.25 pkt procentowe i wierzę że niezależność tego organu pozwoli uchronić nas przed recesją. Waldemar Pawlak jest jednym z tych polityków który również wierzy RPP i szanuje ich decyzje nawet jeżeli są one politycznie niewygodne, i za to ma u mnie plusa :)
Info: Hiperinflacja dopadła nas najmocniej na koniec roku 1989, jej stopa wynosiła około 600%!
Podczas długiej rozmowy doszliśmy do wniosku że fajnie byłoby dla własnego rozwoju spotykać się w grupie i przygotowywać różne artykuły które wymagałyby od nas zgłębienia wiedzy w wybranym temacie. Być może dojdzie do założenia jakiejś „formalnej grupy” ludzi która chętnie lubi sobie podyskutować powymieniać się doświadczeniami.