8 grudnia zamówiłem odtwarzacz DVD w sklepie internetowym firmy MixMedia. Zamówienie zostało przyjęte wykonałem przelew po otrzymaniu potwierdzenia że towar jest dostępny. Zakup był świątecznym prezentem pod choinkę. Sprzęt otrzymałem, sprawdziłem przy kurierze czy nie ma żadnych uszkodzeń zewnętrznych, nie chciałem go podłączać do prądu ze względu na różnice temperatur, elektronika mogłaby się popsuć.
Następnego dnia podłączam odtwarzacz do TV, odpalam film aby przetestować, oglądam chwilę, wyłączam ponieważ muszę wyjść z domu. Kolejnego dnia próbuje włączyć i zaskoczenie, nie działa nic. Sprzęt wysiadł totalnie. Dzwonię do firmy przedstawiam problem przez telefon, każą przesłać sprzęt do firmy. Wysyłam kurierem we wtorek (18 grudnia), zależało mi aby odesłali mi nowy sprzęt tuż przed świętami.
I tutaj zaczęły się schody… firma odesłała mi sprzęt nawet nie rozpakowując go z informacją:
Szanowny Panie, w związku z tym, iż sprzęt był już używany proszę o udanie się z tym produktem do najbliższego autoryzowanego punktu serwisowego w celu usunięcia usterki. Zgodnie z regulaminem Art. 5 pkt 5: “W przypadku reklamacji dotyczących wadliwego produktu należy kontaktować się z serwisem producenta, wyszczególnionym w karcie gwarancyjnej”. Do przesyłki załączyłem również podbitą kartę gwarancyjną.
Zaskoczyli mnie totalnie, sądziłem że zadbają o dobro klienta i wymienią sprzęt który nie był używany a przetestowany i był prezentem. W wysłanej do nich paczce był list opisujący problem oraz gorąca prośba o wymianę na nowy.
Wysłałem do nich maila, że jestem rozczarowany ich podejściem, wydawało mi się że kupując sprzęt mogę go przetestować. Każdy szanujący się i swoich klientów sklep wymieniłby mi wadliwy towar. Ten sklep zasłania się regulaminem, oczywiście prawnie nic nie mogę zrobić, ale nauczyłem się że sklep internetowy z takim zapisem w regulaminie NALEŻY OMIJAĆ Z DALEKA.
OMIJAJCIE sklep MixMedia z daleka, nie polecam zakupów w tym sklepie za duże ryzyko że zakupiony towar może okazać się problematyczny i będziesz musiał ganiać po serwisach…
Zobacz również:
- nie znaleziono
Komentarzy sztuk: 35. Dodaj swój! ↓
Wydaje mi sie iż klient został potraktowany standartową procedurą rekalmacyjną sklepu.
pozdrawiam
O ile lepiej byłoby gdyby sklep wymienił sprzęt na nowy a “hurtownikowi” zwrócił w formie reklamacji wadliwy towar. Można by to wówczas nazwać ugodowa procedura reklamacyjną sklepu, wrażenie byłoby na pewno inne.
Jak najbardziej popieram opinie aby omijac ten sklep,ja zakupilłem plyte indukcyjna modelu Electrolux EHD 60020 P ,a dostałem całkiem inny model.Zgłosiłem problem aby kurier przywiózł właściwa a odebrał zła.Firma ta nie zgodziłasie.Obarczając cała winą Electroluxa.
OMIJAJCIE MIXMEDIA ! Niestety musze sie dołączyć do negatywnej opinii o MIX MEDIA:-(. Zamówiłam pralkę, najpierw czekałam na obiecaną dostawę -przychodziły kolejne maile i smsy nt procesowania zamówienia, ale całymi dniami nikt sie ze mną nie kontaktował. A teraz od tygodnia kierowca ze sprzetem nie moze do mnie dojechac, mimo kolejnym umawianych terminów. Za pierwszym razem mieli być między 18-19 po czym zadzwonili o 21:00!m ze mogą byc za godzine. Za drugim razem juz w ogóle nikt nie zadzwonił i nie przyjechał.
Kupiłem kilka rzeczy w tym sklepie bez “przygód” chociaż wierzę, że takowe się zdarzyły. Co do artkułu to nic w tym zaskakującego, że odsyłają do serwisu a nie zajmują się tym sami. Cena w sklepie internetowym jest niższa niż w salonie stacjonarnym ale coś za coś. Nie ma tu obsługi typu full service. Rozkapryszony świąteczny klient i tyle.
Zamiast rozkapryszonym nazwałbym rozczarowanym. Sklep POPROSIŁEM o wymianę i jasno przedstawiłem sprawę telefoniczne. To jak potoczyła się dalej jest i będzie dla mnie powodem do omijania MIX MEDIA. Co do odsyłania do serwisu, proponuję przeczytać uważnie wpis i wyciągnąć sensowniejsze konkluzje, niż sarkastyczne “rozkapryszony klient”. Jasno napisałem, że należy unikać zakupów w sklepach z takim regulaminem. Kupiłem dziesiątki rzeczy w sklepach internetowych i zdarzało mi się, że coś nie działało, ale MIX MEDIA był pierwszym który odesłał mnie do serwisu – tuż po zakupie.
Pracowałem wiele lat w serwisie i wiem, że wyżej opisana sytuacja jest najnormalniejszą w świecie (no, może nie na świecie:-) procedurą, którą stosuje znakomita większość sklepów w Polsce.
Zupełnie nie rozumiem, czym się tak Klient rozczarował… Dostał przecież gwarancję – mógł oddać sprzęt do serwisu i mieć SPRAWNY, NOWY sprzęt… Dlaczego Klient tak uparł się na wymianę?
Dlaczego? odpowiedź jest prosta, jeżeli idę do sklepu kupuję sprzęt i w trakcie sprawdzania sprzęt przestaje działać, to czy sklep będzie mnie odsyłał do serwisu, czy weźmie nowy działający?
Po otrzymaniu paczki nie mógłem czekać 30 min, aż sprzęt elektroniczny złapie temperaturę pokojową przy której będzie mógł go podłączyć i sprawdzić. Po odebraniu od kuriera MOGŁEM TYLKO sprawdzić stan zewnętrzny urządzenia. To nie było użytkowanie sprzętu tylko jego pierwsze podłączenie i od razu problem. Owszem oddałem do serwisu ponieważ sklep “wypiął” się na mnie. Czekałem na NOWY-NAPRAWIONY, prawie miesiąc czasu, czyli idealny okres na danie prezentu grubo po terminie… Zakup był prezentem świątecznym, dlatego zależało mi na wymianie, ja się nie upierałem, nie walczę z wiatrakami.
Ja nie piszę o sytuacji w której sprzęt po użytkowaniu przestał mi działać, piszę o sytuacji w której przyszedł wadliwy, a to diametralna różnica. Sklep wymigał się od problemu uznając, że odesłałem im użytkowany sprzęt, a jedyne ślady użytkowania to zacięta wew płyta która została po pierwszym uruchomieniu i sprzęt padł. Dla MIX-MEDIA była to najprostsza droga, dziwna wg mnie, ponieważ odesłanie tego do mnie oraz koszt obsługi mnie jako klienta, byłby dokładnie taki sam jak zwrócenie sprzętu do hurtownika/producenta a przesłanie mi nowego, wolnego od wad sprzętu.
Dla mnie to nauczka i lekcja. Nie wątpię tego typu sytuację są marginalne. Jednak własnie w takich sytuacjach widać czy ktoś dba o klienta czy ma go w nosie. Nie sztuka jest sprzedać i nie mieć problemów, ale sztuką jest umieć rozwiązywać problemy tak, aby obie strony były zadowolone. Prosiłem sklep o pomoc, przedstawiłem problem szczególnie świąteczny i zostałem poprostu ’spuszczony’ regulaminem do serwisu. Jako klient czuje się rozczarowany.
Kupowałem w październiku TV plazmowy z nagrywarką w tym sklepie. Też miałem podobny problem. Po podłączeniu TV twardy dysk telewizora nie chciał działać pomimo prób formatowania. Napisałem więc reklamację na drugi dzień po dostarczeniu z prośbą o wymianę na nowy bo dodatkowo jeszcze była lekko skrzywiona podstawa telewizora. Zadzwoniła do mnie pani ze sklepu, że absolutnie o żadnej wymianie nie ma mowy, mogę zwrócić się tylko do serwisu. Na szczęście z nie wyjaśnionych dla mnie przyczyn twardy dysk na drugi dzień zaczął działać (chyba się coś zawiesiło?) i działa do dziś wszystko. Ale podejście do klienta uważam za fatalne. Są sklepy gdzie sprzęt można wymienić bez problemów. TV kosztował ponad 3000 zł i jak przychodzi niesprawny to człowiek nieciekawie się czuje, a jak jeszcze sklep “spuszcza cię ” do serwisu to masz dość. Ciekawe jak to jest ze sklepami internetowymi w cywilizowanych…
Kupowałem w październiku TV plazmowy z nagrywarką w tym sklepie. Też miałem podobny problem. Po podłączeniu TV twardy dysk telewizora nie chciał działać pomimo prób formatowania. Napisałem więc reklamację na drugi dzień po dostarczeniu z prośbą o wymianę na nowy bo dodatkowo jeszcze była lekko skrzywiona podstawa telewizora. Zadzwoniła do mnie pani ze sklepu, że absolutnie o żadnej wymianie nie ma mowy, mogę zwrócić się tylko do serwisu. Na szczęście z nie wyjaśnionych dla mnie przyczyn twardy dysk na drugi dzień zaczął działać (chyba się coś zawiesiło?) i działa do dziś wszystko. Ale podejście do klienta uważam za fatalne. Są sklepy gdzie sprzęt można wymienić bez problemów. TV kosztował ponad 3000 zł i jak przychodzi niesprawny to człowiek nieciekawie się czuje, a jak jeszcze sklep “spuszcza cię ” do serwisu to masz dość. Ciekawe jak to jest ze sklepami internetowymi w cywilizowanych krajach…
Kupiłem u nich pralkę. Chciałem odebrać sprzęt osobiście w Gliwicach. Najpierw czekałem na dostawę do siedziby głównej, ale dłużej czekałem na dowiezienie sprzętu do sklepu w Gliwicach. Na moje pytanie w mailowe odpisano mi, że przecież sprzęt czeka, a ja zostałem powiadomiony i nie raczę go odebrać!!! Najlepsze było jednak podejście w samym sklepie. Za odbiór osobisty oczywiście sobie liczą, ale NIKT nie był w stanie mi pomóc załadować ja do samochodu tłumacząc się, że w sklepie mają klientów i nikt nie może wyjść (nawet na pół minuty). Obsługa to 3 osoby, klienci w sklepie w tym czasie to ja, oraz jedne małżeństwo. Sprzęt OK. Cena też, ale obsługa poniżej krytyki. NIE POLECAM bo przecież cudów nie wymagam tylko ZWYKŁEJ obsługi.
Polecam MIX MEDIA z odbiorem osobistym w Raciborzu! Kupiłam u nich ekspres ciśnieniowy i zmywarkę. Od początku kontakt mailowy z dokładnymi informacjami dotyczącymi sprzętu, terminu dostawy itp. Wizyta w sklepie – poprzedzona telefonem, że sprzęt już na mnie czeka – czysta przyjemność. Sprzedawca pomógł zapakować sprzęty do samochodu (osobowego – co graniczyło z cudem, bo pudła były wielkie!), choć na dworze mróz i śnieżyca. Dlatego POLECAM jak najbardziej!
Ja też polecam Mix-Media, kupiłem w tym sklepie już sporo sprzętu i jak dotąd nie miałem większych problemów. Ludzie czytajcie regulamin a dopiero potem wygłaszajcie pretensje tu główna uwaga do Pana Grzegorza, w regulaminie z tego, co wiem jest zawarty punkt, w którym wyraźnie pisze, że przy odbiorze osobistym to klient jest zobowiązany zapewnić sobie pomoc w załadunku. I skoro zamówił Pan cos w tym sklepie to oznacza ze z tym się Pan zgodził wiedz nie rozumiem zupełnie Pana pretensji w tym temacie.
JA bym zastosował tutaj procedurę ‘towar nie zgodny z umową’. Miałem podobny przypadek z drukarką laserową, co prawda w sklepie stacjonarnym.
Uruchomiłem sprzęt [wchodziło tutaj w grę rozpakowanie tonera z OPC więc ewidentne użycie sprzętu] i okazało się że na wydrukach o znacznym zaczernianiu pojawia się w regularnych odstępach poprzeczny nie zadrukowany pasek. Dzwoniłem, grzecznie rozmawiałem. Olali mnie. Napisałem pismo powołując się na odpowiednie przepisy [dostępne w internecie] i zaniosłem im ten sprzęt ale nie do serwisu w piwnicy tylko do salonu i pierdyknąłem na ladę mówiąc głośno żeby wzięli sobie ten bubel aż się klienci oglądali i wręczyłem pismo…. Drukarkę wymienili na nową uprzednio w mojej obecności ją przetestowali.
IMHO tutaj też nie było użycia sprzętu a tylko jego próba która spaliła na panewce więc należało żądać przyjęcia zwrotu wadliwego towaru. Druga sprawą już jest wzięcie nowego lub zwrot kasy.
Cytat: W przypadku stwierdzenia niezgodności towaru z umową przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania. Niezgodność z umową jest innym pojęciem niż wada towaru – w zakres tego pojęcia wchodzą także braki ilościowe…………………Jeżeli towar jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową poprzez naprawę albo wymianę na nowy. Chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Kupujący (nie sprzedawca) wybiera konkretne roszczenie, tj. żądanie naprawy lub wymiany, należy to zrobić na piśmie.
No i w czym ty człowieku masz problem, z przystosowaniem się do życia w społeczeństwie?
Radzę omijać ten sklep, kupiłem pralkę, która uległa awarii podczas okresu gwarancyjnego, po trzech tygodniach korespondencji listowej i e mailowej nadal nie otrzymałem od nich podbitej karty gwarancyjnej.
Totalna ignorancja klienta, następna firma krzak.
Ten sklep to porażka!!!!!
Zamówiłam odbiornik TV 22.04.2009 (w ofercie termin dostawy od 3-21 dni).
Po 20 dniach piszę im maila z zapytaniem kiedy mogę się spodziewać dostawy bo już mnie nużą ciągłe automatycznie wysyłane informacje że “zamówienie jest w trakcie realizacji” a oni co??
Wysyłają mi wiadomość że moje zamówienie zostało anulowane z uwagi na rezygnację klienta (?).
Albo nie potrafią czytać albo nie zależy im na kliencie. Teraz to ja z nich rezygnuję chociaż szkoda mojego czasu bo już dawno mogłam oglądać TV na nowym sprzęcie.
NIE POLECAM !!!!!!!!!!
Zawsze są zadowoleni i niezadowoleni klienci – zazyczaj ci zadowoleni nie ujawniają sie w wątkach. Każdemu może zdarzyć się wpadka ale ja osobiscie prowadząc sklep www wymieniam niesprawne przy dostawie produkty na nowe a potem walczę z dostawcą. Z drugiej strony pewnie sklep leci na małej marży i oszczędzają na czym się da.
Nauka dla klientów, żeby czytać regulamin. Mnie śmieszą klienci łażący po ceneo i szukający 100zł oszczedności kupując przez siec TV za 4000. Rzeczywiście czesto są okazje ale kupno przez siec to długi łańcuch w którym czesto sie cos sypie.
Swoją drogą autor tekstu pewnie zniechęcił skutecznie juz sporo klientów do sklepu, że opłaciło by się im wymienić ten sprzęt. Po wpisaniu nazwy sklepu – ten art. jest chyba na 3 pozycji:) …
Po prostu żenada, sklepy internetowe wymieniają towar który został uszkodzony mechanicznie np podczas transportu a że piszący artykuł napisał ze działąło i sie zepsuło to normalna kolej rzeczy wszystko działą a potem sie psuje i to nie wina sklepu masz gwarancje bij do serwisu .
Paweł nie czytasz uważnie tego co tutaj jest napisane. Nie jest normalną rzeczą, że towar podczas sprawdzania przestaje działać. Nie zgadzam się z Tobą, mam prawo otrzymać działający sprzęt, a nie padający po pierwszym uruchomieniu…
dobrze ale skoro towar nie został uszkodzony podczas transportu to czego oczekujesz od sprzedawcy masz gwarancje wiec do serwisu sie zwróć proste….
proszę Cię… piszesz rzeczy których zdecydowanie nie rozumiesz. Co zrobiłbyś gdyby coś takiego wyszło Tobie podczas odbierania sprzętu w sklepie stacjonarnie? wsadzasz płytę i już nie wychodzi? poszedłbyś ze świeżo kupionym sprzętem do serwisu??? (jestem przekonany, że oczekiwałbyś wymiany sprzętu) bo to jest wada ukryta, a nie awaria. Sprzedaż internetowa jest na swój sposób uprzywilejowana tylko w tym sklepie została ograniczona regulaminem którego nie przeczytałem i nie polecam zakupów tam, a szczególnie po tym jak sklep podszedł do rozwiązania problemu.
spoko tylko ze sklep stacjonarny a sklep internetowy to dwie różne rzeczy, a pozatym sam napisałeś ze jest to wada ukryta wiec sklep nie nie odpowiada za wady podczas produkcji towaru tylko autoryzowany serwis danej marki, i chyba ty nie rozumiesz prostych spraw.
Sprzedanie wadliwego sprzętu w obu sklepach jest możliwe i podlega wymianie. I nie jest to prosta sprawa. W sklepie internetowym nie mam możliwości sprawdzenia przed zakupem. W tym przypadku było to szczególnie nie możliwe, po otrzymaniu od kuriera sprzęt był zmrożony (to był grudzień), producent zakazuje uruchamiać w takich sytuacjach, a kurier nie może czekać, tylko on może potwierdzić wadliwość sprzętu. Sklep nie uwzględnia takich sytuacji i jedno co mógł mi napisać “sprzęt był używany, bo została płyta w środku” (!!! paranoja dla mnie), a z mojego punktu widzenia był sprawdzany, bo Pawle sprawdzenie sprzęty nie ogranicza się tylko do oględzin pudełka od kuriera… Paradoksalna sytuacja która została źle rozwiązana przez sklep, poprzez odesłanie mnie do serwisu. Tak jak napisałem koszt obsługi z ich strony tej sprawy byłby taki sam co przesłanie mi nowego i oddanie producentowi wadliwego sprzętu. Olali mnie jako klienta, choć mogli rozwiązać sprawę pozytywnie. Ja u nich nie kupię z całą pewnością, ani żaden z moich znajomych, ryzyko jest za duże. Nie lubię czekać na towar miesiącami…
Wiesz powiem ci tylko tyle że jeśli masz gwarancje to nawet nie płacił byś za naprawę sprzętu bądź też za wymianę, oraz jak sam wcześniej napisałeś towar DZIAŁAŁ a na następny dzień już nie to jak ci się spali żarówka w domu też lecisz do sklepu żeby ci wymienili ( oczywiście nie porównuje tu ceny żarówki z ceną dvd tylko porównuje sytuacje).
Tak działał i gdybym tego samego dnia chciał wyciągnąć płytę już by nie działał (jaka to różnica??? spieszyło mi się). Żyjemy w ‘demokratycznym’ kraju każdy ma prawo do własnej oceny, moja jest taka, że sklep źle postąpił dodatkowo znając otoczkę całej sytuacji (czyli prezent, prosiłem ich o pomoc). Możemy dyskutować i wyciągać argumenty do słów, słówek, a każdy z nas będzie miał inne zdanie. Żarówka to zły przykład, skomplikowanie obu sprzętów jest odmienne. Tutaj nie chodzi mi o koszty bo sprzęt został naprawiony ‘gwarancyjnie’ (trwało to ponad miesiąc!), a prezent dany długo po terminie. Tak jak Ci napisałem, sklep i tak poniósł koszty obsługując sprawę, tylko że podjął błędną decyzję która zaowocowała ogromnym nie zadowoleniem klienta. Jak widać po komentarzach podobnych sytuacji jest wiele. Skoro sklep sprzedaje wadliwy towar (co się zdarza i oczywiście nie jest jego winą) i nie chce obsługiwać jego wad ukrytych (co jest ich polityką), moja rada jest jedna: nie robić tam zakupów.
Sprzedawca chce zarobić i być zadowolonym z nowego klienta, kupujący chce nabyć i cieszyć się zakupem. Relacja jest wiązana i nie kończy się tylko na przekazaniu pieniędzy przez klienta. Doświadczenie nauczyło mnie, że prawidłowa obsługa klienta to podstawa w biznesie (nieważne jakim), a umiejętność wyjścia mu na przeciw to gwarantowany sukces. Zadowolony klient przyciąga nowych, zniesmaczony wypowiada się negatywnie i odradza. Mój opis sytuacji potrzymał zapewne nie jedną osobę przed zakupem w tym sklepie: utracony zysk na pewno nie równa się kosztom rozwiązania każdej z takich sytuacji. Robię bardzo dużo zakupów w internecie (w sumie wszystko poza ciuchami) i choć zdarzały mi się podobne sytuacje, kończyły się zadowoleniem obu stron.
jak sie chce kupic prezent na szybko a przytym zaoszczedzić tak sie ma proste zresztą skąpcy zawsze najgorzej wychodzą.
Szkoda słów.
Genialny komentarz. Na nim zakończmy.
Racja zakonczmy rozmowe bo widze ze zmierza do niczego uparłeś sie na swoje i tyle poza tym sytuacja zdazyła sie w 2007 roku a mamy 2009 to mówi samo za siebie pewnie sklep wprowadził juz jakies zmiany no ale co cie to obchodzi ty masz cały czas za złe jedno głupie dvd.
Hahaha :) “a mamy 2009 mówi samo za siebie”, ostatnie komentarze o podobnych akcjach są z 2009 roku. Jest tak dużo sklepów, że mogę zrezygnować z tego jednego, nie chcę ryzykować. Taka jest już “mentalność ludzi, raz się sparzysz więcej już nie dotykasz”.
A tak w ogóle to o co Ci chodzi? skoro komentujesz wpis z 2007 roku w 2009 i zaczynasz od słów “po prostu żenada”, a dalej twierdzisz że sklep wprowadził jakieś zmiany… Może powinieneś zacząć od tego swoje komentarze…
http://www.fotka.pl/profil/MosiutheDJ to Twój profil, jesteś z Zabrza a MixMedia z Gliwic (to rzut beretem). Twoja walka o dobre imię sklepu wydaje mi się uzasadniona, być może pracujesz tam :) Przestałeś być dla mnie obiektywnym komentatorem, zacząłeś dyskusję nie od tej strony.
Może sklep się zmienił ale ja o tym nie wiem, a Twój styl podejścia do tematu z całą pewnością nie zmieni mojej opinii. Najpierw przekonujesz mnie, że nie mam racji, że sprawdzanie przesyłki to głównie uszkodzenia opakowania, później “szkoda słów”, a na koniec “pewnie sklep wprowadził zmiany” – “pewnie”? czy na pewno tak? i co ja mam dalej z tym wspólnego? przecież mój wpis jest z 2007 roku i dyskutujemy o sytuacji sprzed 2 lat, i dlaczego ma mnie to obchodzić w 2009 roku??
Internet, to jedno wielkie archiwum… trzeba umieć z niego korzystać.
Zamykam dyskusję z Tobą, temat został wyczerpany.
“Paweł: jak sie chce kupic prezent na szybko a przytym zaoszczedzić tak sie ma proste zresztą skąpcy zawsze najgorzej wychodzą.” Najbardziej niepoważny komentarz jaki przeczytałem, nie wiesz czy cena była konkurencyjna, a termin nie podlega dyskusji. Żegnam Cię chłopcze.
Może i jestem z Zabrza i powiem ci ze kupowałem w MixMedia i jakos do tej pory nie było większych problemów, sadząc po komentarzach ludzi zadowolonych to raczej jest ich wiecej nie prawdaż.
Szanowny Pawełku zamiast się pienić przeczytaj sobie to: http://tnij.org/evs8
a szczególnie art 4 który zacytuję:
Art. 4.
1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili
jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała
ona w chwili wydania.
Tak zaciekle konfabulujesz że myślę iż tam pracujesz a nie kupujesz.
papa
Witam,
Mixmedia , mix24 , neomix i wszystkie inne gówna tej samej firmy.Totalna porazka i nie mowie tu tylko o sprzedazy.Życze im z calego serca zeby w koncu padły :)
Napisz komentarz