Archiwa tagu: Alicja

Alicja, dzisiaj?

11:30 jesteśmy na sali porodowej. Akcja porodowa jeszcze sie nie zaczela, ale wydaje mi sie Alicja może pojawic sie dzisiaj. Zasycha mi w gardle ;-)

14:30 przeniesli nas do „sali malinowej”.

14:55 zaczyna sie podawanie oxytocyny.

20:35 pojawiaja sie odczuwalne skurcze.

21:50 skurcze sa coraz bardziej bolesne. Cieply 40 min prysznic przyśpiesza akcje.

22:00 spacery po sali przerywane sa skurczami.

22:35 ból spowodowany skurczami daje sie coraz mocniej we znaki. Kolejne KTG.

2:00 anestezjolog podal znieczulenie. Ponad 4 godzinne cierpienie spowodowane skurczami co 2-3 min trwajacymi prawie 1 min. nareszcie sie zakonczylo.

3:45 czas na druga faze porodu. Znieczulenie odlaczone.

6:35 Alicja przywitala nasz swiat! 55 cm, 3,05 kg. Troche nas przestraszyla na koncu, ale jest juz z nami. Jest urocza :-D a my szczesliwi.

7:40 Pierwsze karmienie piersia :-))

Alicja czekamy

11 dni po terminie, Karolina została przyjęta do szpitala. Od 11:00 siedzenie na izbie przyjęć, 18:30 zameldowana w rejestrze szpitalnym, 19:30 otrzymała łóżko. Brak miejsc w porodówce, wiec noc spędzi na oddziale ginekologicznym. Personel bardzo pozytywny, oddział porodówki przyjemny. Pozytywnym elementem jest pojawienie się skurczy :) który jeszcze rano KTG nie wykazywało. Lekarz stwierdził, że dziś i jutro obserwacja, jak nic się nie będzie działo rozpocznie się wywoływanie porodu.

Mój garaż powiększa się o nowy wypasiony czteroślad!

To już trzeci czteroślad w moim ‚garażu’, ten będzie używany przez kobietkę – najmłodszą w zespole, czyli przez Alicję. Jako przyszły tatuś czuje się zobowiązany do bezpiecznego prowadzenia tego bolidu.

Dane techniczne:
Model: Bugaboo Cameleon.
Klasa: od noworodka do 2 latka.
Rok produkcji: nieznany ;) sprowadzany z Niemiec (ebay), używany przez jedną niepalącą kobietę.
Pojemność: dużo pieluszek, dużo jedzenia, dużo klamotów.
Moc: 1-2KM (zależy od zespołu pchającego) przy około 100 obrotach kół na minutę – mierzone bez parasolki.
Moment obrotowy:  tuż po obiedzie zdecydowanie za niski.
Zawieszenie: regulowane (szutry, asfalt all inclusive!), koła piankowe.
Przyśpieszenie: zmienne przez najbliższe 2 lata.
Prędkość maksymalna: 15km/h.
Nadwozie: klatka w różnych konfiguracjach, mega wypas.

Bogaty zestaw serwisowo-tuningowy, poza fotelikiem – nowy czeka w magazynie.

Już nie mogę się jej doczekać… :) póki co wierzga nogami w brzuszku Karoliny. Pewnego wieczoru (wtedy jest najbardziej aktywna), złapię kamerkę i nagram jej poczynania :))

Właśnie dzisiaj uświadomiliśmy sobie, że Alicja może zrobić nam niespodziankę i pojawić za 3 tygodnie, choć termin mamy na 8-10 września.
Kosmos :)) będę tatą!!!! :D :D :D niebawem mała kruszynka mieszcząca się w moich dłoniach zmieni o 180 stopni cały mój świat :) W tej chwili przypominam sobie zajęcia ze szkoły rodzenia i chwyty (tzn jak łapać dziecko, przekręcać etc), zastanawiam się jak bardzo będę zestresowany przy pierwszej zmianie pieluchy lub kąpieli ;)