Archiwa tagu: rower

Nowe zabawki na rower

Jak już wspominałem planowałem powrót na rower. Po kilku próbach, moja kostka nadaje się do użytku, czyli mogę jeździć! :) Organizm po prawie 2 latach bez wysiłku stał się emerytowaną kupą mięsa… pierwszy wyjazd na rower skończył się szaleńczym tempem serca prawie 200 uderzeń na minutę – czyli zero kondycji. Krótkie przejażdżki (5 min. rozgrzewka, 35 min. jazdy, 3 min. rekonwalescencja), powoli pozwalają opanować brak wydolności  mięśnia sercowego ;). Dla porównania pierwszy wyjazd średnie tętno 190, 5-ta przejażdżka średnie tętno 179, przy czym za ostatnim razem pokonałem o 30% dłuższy dystans. Jest szansa na powrót do „zdrowia” ;)

Mój stary licznik odmówił posłuszeństwa postanowiłem zakupić nową zabawkę Sigma BC 1609 STS CADENCE, do kompletu stary pulsometr.

sigma bc 1609 sts cad
sigma bc 1609 sts cad

 

 

Rower – „come back” !!!

Po 2 latach przerwy, spowodowanej kontuzją, wskoczę na rower. Kilka rozmów z lekarzami, mniej bóli w kostce i mogę spróbować.
Zmęczyć się, mknąć przez las najchętniej nocą ;) mała lampka oświetlająca tylko kilka metrów do przodu daje efekt jak by się pędziło ze 120km/h, a tym czasem licznik pokazuje może z 25-30km/h. Dwa lata temu udawało mi się utrzymywać tętno na poziomie 180 przez 50 min ciągłej jazdy, bez utraty mocy, teraz jak dobije do 160 to będę bliski zawału :D

Jeżeli kostka wytrzyma i będę mógł jeździć to znaczy że pozbędę się kilku zbędnych kilogramów :)
W stylu jazdy na pewno zmieni się jedna rzecz :) tor jazdy :D haha na bardziej rajdowy – ciekawe kiedy pojawią się pierwsze kraksy i siniaki.

Las Kabacki zapewne stęsknił się za mną ;) Rower wraca z garażu na balkon :)

Modlitwa do kierowców, od rowerzysty

Kierowco poranny, najświętszy i jedyny użytkowniku dróg,
Dopomóż mi zdrowo i bezpiecznie dojechać do pracy,
Zaglądaj częściej niż czasami w prawą stronę,
Pozwól mi skorzystać z mojego prawa pierwszeństwa,
Wstawiaj się częściej w moją sytuację, tego mniejszego, mającego marne szanse przy kolizji,
Abym mógł w poczuciu spokoju czcić Twoją wielkość i siłę blachy,
Umacniaj mnie w przekonaniu, że oboje wielbimy ścieżki rowerowe i bezpieczne skrzyżowania,
Niestrudzony naśladowco wszechwiedzącego boga drogi, zawsze mającego rację,
Bądź ze mną w moim doświadczeniu drogowym,
Ośmielony przykładem Twojej drogowej arogancji,
Mówię Ci, ocknij się rano, zanim kogoś potrącisz!

Tak mi dopomóż, kodeksie drogowy.
[Sygnał klaksonu]

Dedykuje to tym wszystkim kierowcom którzy kiedy jadę do pracy rowerem po prostu mają mnie w d****.
O i już!