Archiwa tagu: rpp

Sieci neuronowe, ekonomia, inflacja…

Nie jestem typem samotnika nie lubię siedzieć sam, potrzebuje ludzi aby móc oddychać. Dzisiejszy wieczór zapowiadał się bez towarzystwa, całe szczęście kolega Kuba którego poznałem przez mojego najlepszego przyjaciela miał również chęć wyskoczyć wieczorem na pogawędkę. Tak mój drogi czytelniku „na pogawędkę” nie na piwo czy zabawę, ponieważ od 6 dni jestem na antybiotykach i generalnie spędziłem ostatnie dwa tygodnie siedząc w domu – poza jednym wieczorem na który zostałem zaproszony ale nie udał się – z powodu jak nie zatok to później infekcji ucha, byłem bardzo spragniony wyjścia z domu.

Wylądowaliśmy w lokalu zwanym Browarnia (jak skończę leki na pewno tam wrócę maja własne piwo). Oboje lubimy wdawać się w filozoficzne dyskusje lub po prostu dzielić się wiedza i refleksjami tego co dzieje się wokół nas. Kuba z racji studiów zaczął mi opowiadać o sieciach neuronowych. Temat mi obcy jeżeli chodzi o detale, jednak jako programista stykałem się już z tą definicją. Wciąż nie do końca sobie wyobrażam jak wyglądają takie algorytmy, ale zainteresował mnie i postaram się bardziej zgłębić ten temat, gdyż spektrum jego zastosowania jest nieograniczone. Od dawna sztaby tęgich umysłów próbują stworzyć coś co umie widzieć analizować i rozumieć. Przykładem takiej aplikacji jest ALIPR (Automatic Linguistic Indexing of Pictures), oprogramowanie które na podstawie danych wejściowych – którymi są o-tagowane przez człowieka zdjęcia – potrafi nowe zdjęcie odpowiednio o-tagować analizując jego zwartość. Innym ciekawym projektem potrafiącym „analizować i rozumieć” jest Microsoft Photosynth, technologia która generuje na podstawie kolekcji zdjęć otoczenie jakie było fotografowane ilustrując jest w formie trójwymiarowej. Wideo z konferencji demonstracyjnej tej technologii.

Ponieważ sieci neuronowe są stosowane w analizach giełdowych szybko przeszliśmy w temat ekonomii oraz polityków (temat sztucznej inteligencji jest szeroki i na pewno jeszcze do niego wrócę), oboje zgadzamy się że Balcerowicz poprowadził naszą gospodarkę w stan stabilnego wzrostu (tak to nie zasługa PIS’u). Stabilizacja państwa przekłada się na jego atrakcyjność w oczach zagranicznych inwestorów, bo przecież państwo to nic innego jak duże przedsiębiorstwo, a nikt nie chce inwestować tam gdzie są wahania plus minus i nie można przewidzieć co będzie działo się za 5 lat. Wracając do Balcerowicza dyskusja toczyła sie na temat inflacji i metod jej zapobiegania, a dokładnie, niezależności Rady Polityki Pieniężnej, organu który ma możliwość wpływania na poziom inflacji. Jego decyzje były często poddawane publicznej krytyce Pan Lepper próbował zmienić niezależność RPP w 2003 twierdząc że doprowadza Polskę do bankructwa. Wspominam o Panu Lepperze ponieważ nie był jedynym politykiem! który próbował odebrać niezależność RPP, oczywistym jest że niektóre decyzje tego organu nie zawszę są wygodne politykom. Tak jak teraz podnoszenie stóp procentowych ma na celu wyhamowanie gospodarki której może grozić za jakiś czas inflacja i recesja. Pozwolę sobie zacytować jedno z przemówień Leppera z sierpnia 2003 roku:

Panie ministrze finansów, panie premierze, jeżeli wydatki na działalność Rady Polityki Pieniężnej nie są wydatkami na sfinansowanie ˝organów władzy publicznej, organów kontroli państwowej i ochrony prawa, sądów i trybunałów, organów administracji rządowej˝, to czym są w świetle art. 227 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej? Jeśli panowie boją się zaliczyć działalność NBP do sektora finansów publicznych, to wychodzi na to, że Balcerowicz i spółka przejęli publiczne środki Narodowego Banku Polskiego i robią prywatny interes. Narodowy Bank Polski to instytucja państwowa. (Oklaski) Kto doprowadził do ruiny nasze przedsiębiorstwa? Czyż to tylko finanse publiczne, czy w ogóle finanse publiczne, a nie polityka Narodowego Banku Polskiego, który jest państwem w państwie na dzisiaj? I nie może tak być dłużej, nie może być mowy o tym, że bank jest niezależny. Oczywiście, odsyłam tych, którzy nie wierzą, aby przeczytali sobie statut centralnego banku Stanów Zjednoczonych, za co ten bank odpowiada. Bank Stanów Zjednoczonych odpowiada za gospodarkę państwa, za zatrudnienie, czytaj: skuteczną likwidację bezrobocia, oraz za realne stopy procentowe kredytów. I na dzisiaj, przy inflacji w Stanach Zjednoczonych rzędu 2,5%, stopy procentowe kredytów są rzędu 2%, a preferencyjne przygotowywane na 0%, bo w rachunku ciągnionym ekonomicznym ekonomiści Stanów Zjednoczonych dopatrzyli się tego i stwierdzili, że to przyniesie w konsekwencji zysk. To polityka Narodowego Banku Polskiego doprowadziła do ruiny polskie huty, które dzisiaj protestują, kopalnie, Fabrykę Wagon w Ostrowie Wielkopolskim, doprowadziła do ruiny dziesiątki zakładów pracy, polskie rolnictwo, zadłużyła wszystkie sektory naszego życia publicznego. (Oklaski)

Całe szczęście że ten człowiek już zniknął z polityki, jego populistyczne teorie które opierają się na porównywaniu naszej gospodarki do USA w tym przemówieniu najlepiej zweryfikowała historia. USA przeżywa aktualnie poważną recesje na rynku nieruchomości, a jest to spowodowane nadmierną dostępnością kredytów hipotecznych. Czy i nas może spotkać to samo? Rok dwa lata temu ilość i dostępność kredytów w naszym kraju nabijała bankom rekordowe obroty. Kilka dni temu RPP podniosła stopy procentowe o 0.25 pkt procentowe i wierzę że niezależność tego organu pozwoli uchronić nas przed recesją. Waldemar Pawlak jest jednym z tych polityków który również wierzy RPP i szanuje ich decyzje nawet jeżeli są one politycznie niewygodne, i za to ma u mnie plusa :)

Info: Hiperinflacja dopadła nas najmocniej na koniec roku 1989, jej stopa wynosiła około 600%!

Podczas długiej rozmowy doszliśmy do wniosku że fajnie byłoby dla własnego rozwoju spotykać się w grupie i przygotowywać różne artykuły które wymagałyby od nas zgłębienia wiedzy w wybranym temacie. Być może dojdzie do założenia jakiejś „formalnej grupy” ludzi która chętnie lubi sobie podyskutować powymieniać się doświadczeniami.