Puchar Toru Słomczyn

Moje pierwsze doświadczenia z oponami szutrowymi (te z najniższej półki ze znaczkiem E) mam za sobą. Byłem bardzo zaskoczony jak to hamuje i jak skręca, do tej pory po luźnych nawierzchniach jeździłem tylko na zimówkach. Teraz muszę się uczyć jeździć na ‚nowych’ gumach :)

W sobotę odbyła się ostatnia runda Pucharu Toru Słomczyn, moja jazda była bez błędów. Jedyne co nawalało to sprzęt, miałem problemy z wbijaniem pierwszego biegu przy nawrotach, traciłem na tym czas. Pomimo tego udało mi się wywalczyć bardzo dobrą pozycję, imprezę ukończyłem na 7 miejscu w generalce (jako pierwsza ośka). Zaskoczyła mnie klasyfikacja końcowa całego cyklu, w którym raz nie pojechałem, a na jedne j z imprez (jadać bez pilota) strzeliłem śliczna taryfę :D pomimo tego wylądowałem na drugim miejscu w klasyfikacji końcowej w swojej klasie, tracąc do lidera jeden punkt :)

Na luźnych nawierzchniach wydaję mi się, że potrafię być powtarzalny, pora skupić się bardziej na asfaltach które mi nie za bardzo idą.

3 myśli nt. „Puchar Toru Słomczyn”

  1. W końcu jakaś aktualizacja :-) Gratulacje Lutek. Oponki robią robotę faktycznie – pamiętasz Politurę na Mazowieckich Szutrach przed pierwszą próbą????? :-) Jeszcze raz gratulacje, niestety najprawdopodobniej nie zobaczymy się na trasach w najbliższym czasie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *