11 dni po terminie, Karolina została przyjęta do szpitala. Od 11:00 siedzenie na izbie przyjęć, 18:30 zameldowana w rejestrze szpitalnym, 19:30 otrzymała łóżko. Brak miejsc w porodówce, wiec noc spędzi na oddziale ginekologicznym. Personel bardzo pozytywny, oddział porodówki przyjemny. Pozytywnym elementem jest pojawienie się skurczy :) który jeszcze rano KTG nie wykazywało. Lekarz stwierdził, że dziś i jutro obserwacja, jak nic się nie będzie działo rozpocznie się wywoływanie porodu.
Zobacz również:
- Alicja, dzisiaj? (21 września, 2011)
- Mój garaż powiększa się o nowy wypasiony czteroślad! (26 lipca, 2011)
- Alicja na leniwca (19 października, 2011)
- Alicja córunia tatusia :) (3 października, 2011)
Tylko 1 komentarz. Dodaj swój! ↓
Mariusz,
koniecznie daj znać! Trzymamy kciuki :)
Napisz komentarz